Hej.
Więc tak, nie mam już na nic siły, po prostu załamka..
Jestem sama w domu, muzyka na fulla, sąsiedzi przyzwyczajeni.
Codzienna monotonność mnie wykańcza, w moim życiu nic się nie dzieje.
Jeśli już to tylko kłótnie itd..
Muszę poprosić tatę żeby mi dał z pudełko batonów, bo jutro mamy klasowy dzień chłopaka.
Tak właśnie jutro 9 dni po dniu chłopaka ;/
I do tego jeszcze tylko 6 dziewczyn zapłaciło na prezenty, ja nie ..
No ale cóż, nie zrobiłam tego bez powodu, bo to oni byli głównym powodem moich nowych blizn -.-
No, ale okej. Może by ktoś się odezwał trochę, co ?
Pod tym postem chcę zobaczyć wszystkie wasze nawet najskrytsze myśli na mój temat.
Wtedy będę wiedziała co muszę w sobie zmienić. Mam nadzieje że będziecie komentować, nawet z anonimów.
Kompletnie nie mam humoru na robienie notki z opisem każdego z klasy, mam już kilka osób, ale to mało.
No i to na tyle, na razie.
Cześć.
Zuza
Ps. Może jakieś jeszcze propozycje na posty ?