poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Rocznica ;3

Heej kochani ;3
Więc wczoraj była rocznica bloga, a zarazem urodziny Natalii ;) Niestety w jej nowym domu nie miałyśmy internetu, więc nie mogłyśmy napisać notki, dlatego jest spóźniona. Bardzo za to przepraszamy ;)
Więc może najpierw o urodzinach.
Było bardzo fajnie, ogólnie byłam u Natalii od soboty, więc nie ominęły mnie wszelkie przygotowania itp.
Myślę, że to też było coś nowego, ponieważ z reguły nie robiłyśmy nic takiego wspólnie.
Całe przygotowania na prawdę mi się podobały. Na urodzinach było jeszcze lepiej, a myślę, że jeszcze ciekawiej było by gdyby było więcej chłopaków, bo nie oszukujmy się jeden chłopak i sześć dziewczyn .?
No, ale okej, dopiero teraz zdałam sobie sprawę z tego, że przez to, że dałam Natalii prezent wcześniej, zapomniałam złożyć jej życzenia.
Więc :
Życzę Ci wszystkiego najlepszego, zdrowia, szczęścia, wspaniałych przyjaciół, chłopaka, żeby się jak najwięcej uśmiechała, i żeby ten uśmiech był prawdziwy, żebyś była szczęśliwa, żeby dobrze Ci się mieszkało w nowym domu, ale i żebyś jak najwięcej jeździła na Wolę, żebyś się nie zmieniała, żeby Twoje marzenia się spełniły, żebyś miała jak najwięcej odpałów z dziewczynami, żebyś wreszcie poznała Julkę, a co najważniejsze, żebyś już zawsze była moją małą księżniczką  
Ps.: I żebyś przestała bać się Tasmira ;3

_______________________________________________________

A teraz trochę o rocznicy, więc wszystkim czytelnikom naszego bloga, życzę, aby spełniły się wszystkie Wasze marzenia i żebyście zawsze byli szczęśliwi ;)
Mam nadzieje, że jak najdłużej będziecie czytać naszego, bloga i będziemy mogły uśmiechać się do komputera patrząc na liczbę wyświetleń. ;)
Mam też nadzieje, że my zaczniemy dodawać więcej, ciekawszych notek, abyśmy Was nie zanudziły ;)
Więc w związku z tym, że jest to szczególna notka, może macie jakieś szczególne prośby, lub uwagi .? ;)
To chyba będzie na tyle dzisiaj ;)
Żegnam ;*
Zuuuuza ;3

piątek, 8 sierpnia 2014

...

Hej kochani <3
Więc tak, zawieszam bloga ;)
W sumie to nie wiem kiedy wróce i czy wgl. wrócę ;)
Tak jakoś wyszło, no niestety ;)
Przykro mi, ale żyje się dalej i zostaje Wam jeszcze Natalia ;)
O ile ona będzie wgl. coś pisać ;)
Żegnam, możliwe, że już ostatni raz ;)
Kocham Was mocno <3
Zuza <3

środa, 23 lipca 2014

Wakacje, wakacje ;3

Heeej ;3
Dzisiaj jest u mnie Martynka ;3 Siedzimy sobie i piszemy z ludźmi xd
No więc miało być sprawozdanie z nocowania, ale w sumie nie było nic tak wielkiego, bo tak :
najpierw grałyśmy w piłkę nożną, potem mieliśmy grill`a - jako kolacje, następnie trochę posiedziałyśmy na dworzu i poszłyśmy do jej pokoju, gdzie byłyśmy całą noc xd O 24 poszłyśmy zrobić kakao, a o 5 śniadanie xd Wstałyśmy bardzo wcześnie, ale o naszym poranku już Wam pisałam ;) Potem poszłyśmy na taras i się trochę zdrzemnęłyśmy xd Następnie pojechałyśmy z ciocią do sklepu, a potem do drugiego xd Później przyjechał mój tata i zmienił kabel  w światełkach xd Później już tylko siedziałyśmy i zamulałyśmy xd Przed 18 pojechałyśmy po telefon Natalii, a następnie do galerii xd Później ciocia odwiozła mnie do domu i w sumie to tyle xd
W niedziele także byłam u Natalii na nocowaniu, ale w sumie nie działo się nic takiego xd
No dobra to chyba na tyle xd No i jeszcze zdjęcia będą ;3
Kończę :*
Zuuuuza ;3














czwartek, 17 lipca 2014

A co jeśli pokażę Ci `mój` świat ?

Hej :)
Pamiętacie moją ostatnią notkę ? Pisałam tam o tym jak bardzo kocham świeże powietrze, jak dużo znaczy dla mnie otwarte rano okno i ostatnio postanowiłam pokazać `mój` świat pewnej bardzo bliskiej mi osobie - Zuzi. Chciałam zobaczyć czy pokocha to tak bardzo jak ja i...
Ja nie mam zamiaru już nic pisać, teraz czas na nią.
________________________________________

Wczorajszy poranek był naprawdę wspaniały. Bardzo wcześnie wstałyśmy z łóżka, ponieważ wcale nie spałyśmy. Wyszłyśmy na balkon i poczułam się doskonale. Ogarniały mnie cisza i spokój. To co innego niż poranek w mieście, gdzie od samego rana słychać samochody, tam był spokój. Czasem tylko przejechał jakiś samochód. Siedząc na balkonie miałyśmy widok na las. Piękny las. Podwórko to było takie jakie sobie wyobrażałam czytając książkę. Dość duże, z furtką, za którą kawałek dalej były drzewa. Pod balkonem był taras, na którym leżał piękny pies - Tasmir. Spoglądałyśmy na niego co chwilę, a on na nas. Jego oczy patrzyły w prost w nasze. Chwilami wyobrażałam sobie, że to mój wilk, że leży tam, lecz boje się do niego podejść. Wyobrażałam sobie jego przeobrażenie w człowieka, kim był by jako człowiek. Wiem to dziwne, ale taka jest prawda. I niby jedyne co ten pies ma podobne do wilka to oczy, lecz ja w nim widziałam wilka, po prostu widziałam. Kiedy patrzyłam w stronę lasu, myślałam o tym, że tam mógłby być mój wilk. Czułam się wspaniale. Zwykle o tej godzinie spałabym, ale tego dnia nie. Nie spałam, ani nie używałam komputera. Cały ten wyjazd był oderwaniem od rzeczywistości, szarej i nudnej. Tam zapomniałam o wszystkim, wszystkich problemach i zmartwieniach, nie obchodziło mnie nic. Szczególnie tego poranku. Byłam tylko ja, Natalia i nasz las. Las w którym mogło dziać się wszystko. Mogłabym robić tak codziennie, wychodzić o 4:30 na balkon, oddychać świeżym powietrzem i myśleć, zapominać o problemach. Niestety, w mieście uznali by mnie pewnie za wariatkę.

wtorek, 15 lipca 2014

Nocowanko ;3

Heeeej ;3
Przychodzę do Was z postem ponieważ dzisiaj jadę do Natalii na nocowanie i powoli zaczynam dostawać adhd, bo nie znoszę czekać xd
Jeszcze około 6h i się zobaczymy *.*
Natalia z ciocią maja po mnie przyjechać i jeszcze kupimy mi farbę do włosów ;33
Więc bardzo możliwe, że jak tylko wrócimy, Natalia wrzuci filmik z farbowania włosów xd
I oczywiście miliony słitek xd Mamy wieeeele planów na to nocowanie, ale niestety nie będzie wspólnej notki ponieważ, Natalia nie ma internetu i komputera w nowym mieszkaniu ;cc
Więc spodziewajcie się kolejnej notki w czwartek, bo zapewne wrócimy dopiero jutro wieczorem i będziemy opowiadać o tym wszystkim swoim mamą i wgl.
Strasznie nie mogę się doczekać, myślę, że Natalia też ;3
Teraz idę poszukać jakiś wspólnych zdjęć, a później to już sama nie wiem co będę robić xd
No okej to ja idę :*
Żegnam ;x
Zuza ;3

czwartek, 10 lipca 2014

Bez nazwy

Kocham takie poranki jak dziś. Uwielbiam budzić się przy otwartym oknie które moja mama uchyla codziennie przed wyjściem do pracy aby nie było gorąco. Leżałam na łóżku przez trzy godziny myśląc o moim wszystkim, a waszym niczym. Później czytałam książkę i skończyłam ją, uwierzycie ? Teraz czuję taką dziwną pustkę, bo w sumie zaczęłam żyć tą książką. Uosabiałam się z każdym bohaterem, tak bardzo że mogłam niemal stwierdzić, że znam ich wszystkich na wylot, że spędziłam z nimi najwspanialsze chwile choć na końcu książki płakałam jak głupia nie wierząc, że moja przygoda z Samem i Grace się skończyła. A co robiłam dalej ? Wciąż leżałam i rozmyślałam, a najdziwniejszą z moich myśli było to co właściwie sprawiło, że do tej pory nawet nie miałam ochoty włączyć komputera ani telewizora co miałam w zwyczaju. Może to jak bardzo lubię budzić się w taki sposób ? Pewnie myślicie teraz `w jaki ?` Hmm, to pewnie trudne do zrozumienia, ale kocham czuć zapach porannego powietrza, które wpada przez uchylone okno. Wtedy mam tak dużo pozytywnej energii, a leżenie nie sprawia że się nudzę, a wręcz przeciwnie uwielbiam to. Przenoszę się wtedy do innego i tylko mojego świata. Wyobrażam sobie, że jestem w lesie, siedzę pośród drzew, a w okół mnie stoją wilki, ale nie boję się, wiem że nic mi nie zrobią. I to wystarczy żebym odpłynęła, nic mi wtedy nie przeszkadza jestem tylko ja, ten zapach wpadający przez okno i moja wyobraźnia. Uwielbiam ten stan. Rozluźniam się wtedy i wiem, że nic i nikt nie może zepsuć tej chwili, tej godziny ani tego dnia. To sprawia, że się uśmiecham. Może macie mnie teraz za niepoprawną marzycielkę i w tym momencie się śmiejecie z tego jakie głupoty wypisuję, ale to jest własnie to co myślę. I tak, wciąż mam nadzieję, że odnajdę swojego Sam`a, a on odnajdzie swoją Grace czyli mnie.
Natala.

"Ile czasu potrzeba nam, każdego dnia, by poznać siebie nawzajem."



Suuuuuuummer ;3


Heeej ;3
Mamy już wakacje ;3 Jak się czujecie .? Jak je zamierzacie spędzić .? Macie jakieś większe plany czy spontan .?
Jeżeli chodzi o mnie to całkowity spontan. Nie spodziewam się, że to będą najciekawsze wakacje w moim życiu, ale co tam ..
Miałam wstawić zdjęcia z półmaraton i ogniska, lecz ani tu, ani tu nie wzięłam aparatu ;c
W związku z komentarzem pod moim ostatnim postem, był pomysł, abyśmy ćwiczyły i pisały na blogu o tym co ćwiczyłyśmy i wgl., lecz myślę, że przy naszej systematyczności to nie wypali niestety, jeszcze się zobaczy :)
W te wakacje niby nic nie robię i wgl., ale nie mam jak pojechać do Natalii, ani do Adama i oni nie mają kiedy przyjechać ;x
W sobotę mamy grill`a rodzinnego ;3 Znowu się upiją i będziemy słuchać tych samych historii xd
Postaram się porobić jakieś zdjęcia, ale niczego nie obiecuję.
Szczerze Wam powiem, że strasznie brakuje mi mojej klasy, a minęły nie całe dwa tygodnie ;x

We wtorek byłyśmy z Marysią u Natalii na Woli rowerami ;3
Umówiłyśmy się na nocowanie na poniedziałek, ale nie wypaliło i teraz będzie mi się nudzić ;x
Sama już nie wiem o czym mam pisać więc, chyba pójdę ;x
Jeżeli macie jakieś pomysły na notki, albo coś to piszcie w komentarzach :)
A tu macie takie zdjęcie z ogniska<nie ma mnie na nim> :



Żegnam już :*
Kocham Was <3
Zuza ;3
PS. Zapomniałam, DZIĘKUJE ZA PONAD 6000 WEJŚĆ NA BLOGA :)