piątek, 24 stycznia 2014

Tag : Czego o mnie jeszcze nie wiecie .?

Hej :)
Wiem że Natalia robiła już kiedyś ten tag, lecz też chciałam żebyście mnie lepiej poznali, a nie chciało mi się niczego innego szukać :p
Więc zaczynajmy :D
_______________________________________________

Pytania:
1. Nie wiecie że czasem bywam ..........
2. Straszliwie boję się ........
3. Mam obsesje na punkcie .......
4. Nie wytrzymam bez .........
5. Mogłabym mieć nawet 1000.....
6. Ślub na pewno wezmę zanim skończę .......lat
7. ...... -kiedy to widzę oczy mi wychodzą
8. ........to najgorsza rzecz na świecie
9. Nienawidzę .........
10. Zakupy do dla mnie .........
11.Zdarza mi się.........
12.Zawsze muszę mieć.......
13.Płaczę przy.......
14.Nie lubię kiedy ktoś.....
15.Wyszłabym z domu kiedy......
16.Najgorszą rzeczą jaka mi się przytrafiła......
17.Jestem typem.......
18.Przepadam za......


Odpowiedzi :
1. ... miła :/ Tak tylko czasem :/
2. ... że kiedyś zostanę sama i nikogo przy mnie nie będzie :/

3. ... One Direction, TMK aka Piekielnego, Demi Lovato, Little Mix, HuczuHucz`a c;
4. ...przyjaciół ;/
5.  ... znajomych, i tak przyjaciółki będą najważniejsze ;)
6.  ... 30 ...
7.  Ciastko<taki chłopak>- bo jest wspaniały :/
8. Nietolerancja  ...
9. ... hejterów :/
10. ... piekło :/ Tak jestem dziewczyną i nie lubię chodzić na zakupy, wiem dziwne :/
11. ... zrobić/powiedzieć coś miłego ;x
12. ... przy sobie telefon ;x
13. ... zgaszonym świetle, chowając się pod kołdrą w swoim pokoju ;c
14.  ... jest na tyle fałszywy że ciągle kogoś obgaduje, a potem się z nim przyjaźni. Tak znam takie osoby :/
15. Nie ogarniam tego pytania xd
16. ... był moment kiedy umarł dziadek :/
17. ... ogromnej pesymistki :/
18. ... ludźmi ;x

______________________________________________
No więc życzę Wam miłej nocy ;x
Dobranoc :*
Zuza <3

Morsing - to co kocham :)

Morsing - aktywność ruchowa jaką są zimowe kąpiele w wodach odkrytych :)

Skutki Morsingu
Korzyści z zimowych kąpieli jest wiele, choć są one typowe: zachartowanie ciała, zwiększenie odporności organizmu na choroby zimowe, poprawa wydolności układu sercowo-naczyniowego i lepsze ukrwienie skóry. Bycie morsem skutkuje ubieraniem się zimą w lżejsze stroje, oraz dobrym humorem – gdy morsy tzw. złą pogodę (obniżenie temperatury, śnieg itp.) witają z przyjemnością. Wadą morsa jest jego dyskomfort podczas przebywania w przegrzanych i źle wentylowanych zimą pomieszczeniach.

Słona woda wygładza skórę, poprawia jej ukrwienie i nawilża. Działa też odprężająco, usuwa stres i zmęczenie, dlatego kąpiel w niej to cudowny relaks po ciężkim, stresującym dniu. Regularne kąpiele w słonej wodzie zaleca się też osobom, które mają kłopoty ze skórą - cierpią na różnego rodzaju schorzenia dermatologiczne (np. łuszczycę) i alergie.

Opinie lekarskie 
Dr med. Jerzy Lewko, specjalista rehabilitacji medycznej:
Kąpiele morsowe można porównać do nowoczesnej, coraz częściej stosowanej terapii zimnem (krioterapii)), np. w leczeniu m.in. z zaburzenia funkcji układu odpornościowego.

 Ludzie, którzy uprawiają ten sport, najpierw rozgrzewają się intensywnymi ćwiczeniami i potem zanurzają na kilka minut w lodowatej wodzie. To bardzo silny bodziec termiczny, w wyniku którego dochodzi do skurczu powierzchownych naczyń krwionośnych. Krew wycofuje się do naczyń położonych głębiej, poprawiając krążenie w wewnętrznych narządach i tkankach organizmu. Po wyjściu z wody i ponownej rozgrzewce, już w normalnej temperaturze, dochodzi do reakcji odwrotnej - silnego ukrwienia skóry (staje się mocno zaczerwieniona), stawów skokowych, kolanowych, kończyn górnych. W ten sposób poprawia się ich odżywienie i regeneracja. Zimowe kąpiele działają więc silnie bodźcowo, wzmacniając odporność organizmu na chłód i wirusy. 
To prawda, że morsy bardzo rzadko zapadają na przeziębienia, czy grypę. Takiej zaprawy mogą próbować tylko osoby w młodszym wieku i zdrowe, które nie chorują na serce czy inne choroby układu krążenia. Starsi tylko wówczas, gdy są w morsowaniu dobrze zaprawieni. Nie może przeciętny człowiek, ot tak sobie z marszu bez przygotowania wskoczyć do lodowatej wody, bo szok termiczny i zapalenie płuc gotowe.
_______________________________________________

Teraz kilka słów ode mnie :)
Morsowaniem zainteresował się najpierw mój tata, przez dwa lata jeździłam z nim i naprawdę mnie to fascynowało , nie dowierzałam ,,Jak on tak może .?!" , w końcu pomyślałam że raz się żyje i postanowiłam spróbować. Niesamowicie mi się to spodobało, to było coś wspaniałego. Na początku trochę bałam się wejść, lecz potem wszystko przeszło, co prawda za pierwszym razem byłam w wodzie jakieś 30 sekund, ale jak na pierwszy raz to akurat.
Całość 
Najpierw znajdujemy sobie jakieś miejsce, gdzie się rozkładamy, następnie robimy rozgrzewkę<biegi, przysiady, pompki, wyskoki, skłony, pajacyki, kto co chce>, po około 10-15 minutach wykrzyknięte jest hasło ,,Rozbieramy się", wchodzimy do wody, każdy siedzi w niej ile chcę. Po kąpieli, należy szybko się ubrać.
Kąpiel 
Niby nic nad zwyczajnego, podczas kąpieli się nie robi, lecz jest kilka rzeczy które niektórzy popełniają :) Podczas kąpieli nie należy wchodzić głębiej niż po pas, należy ugiąć nogi i zanurzyć się do obojczyów. Kolejną taką dość ważną rzeczą jest to, że należy nie zamaczać rąk. Nie można zanurzać głowy. Najważniejsze jest żeby czapka była cały czas na głowie. Za górną granicę czasu morsowania uważa się 6 minut.

Lecz morsowanie to dla mnie nie tylko ta kąpiel, to dla mnie coś więcej. Ludzie którzy tam są , to druga rodzina. Nie ważne czy to urodziny, czy imieniny, czy jakakolwiek inna okazja, zawsze dajemy sobie prezenty, składamy życzenia , po prostu o sobie pamiętamy.

A tutaj macie kilka zdjęć :
 Tort zrobiony dla jednego z morsów na urodziny :)
 Sezon 2011/12
 Rozpoczęcie Skierniewickiego sezonu 2013/14
Krajowe rozpoczęcie sezonu w Tomaszowie Mazowieckim :D
 Stół Wigilijny 2013 r. 
 Mój tata chodzący po żarze :)
 Zdjęcie z Morsami z Tomaszowa 
Wyobrażacie sobie po tym chodzić .? Oni tak :)

Morsowanie to nie tylko kąpiel, Ci ludzie są drugą rodziną, te momenty są niezapomniane, a czas poświęcony na to nie jest czasem zmarnowanym :)

Już wiecie jakie są moje odczucia, opinie lekarzy i skutki morsingu, wszelkie, zdjęcia i informacje został zasięgnięte z tej strony > http://morsyskierniewice.like.pl/
___________________________________________
Mam nadzieję że za bardzo Was nie zanudziłam :/
Wiem że to nie jest nic wspaniałego, ale nie mam innego hobby ani nic ;c
To na tyle jak na razie ;x
Pa :*
Zuza <3

środa, 22 stycznia 2014

Nocowanka *.*

Say hello ;3
Co tam u Was słychać .? :)
W poniedziałek była u mnie Alexx i została na nocowanie <3 W nocy przeprowadziłyśmy niesamowicie szczerą rozmowę <3
A w ten poniedziałek jedziemy sb do Natalii <3 Spodziewajcie się notki i zdjęęęć :D
Już się nie mogę doczekać :p Chciałabym już poniedziałek :D
Tak bardzo nudy w te ferie ;d
Jeszcze z Pauliną by się przydało spotkać i z Martyną :p
Bosz, ja nie będę się potrafiła przestawić potem na program szkolny :p Skoro teraz wstaje o 11, a z łóżka podnoszę się o 14 xd
Dzisiaj mnie trochę zdołowało jak mama powiedziała ,,Nie będę na jutro nic gotować, tamta i tak nic nie je".
No bo w sumie to ma racje, bo wczoraj, zjadłam tylko batona, rogala<nie całego> i serek, a dziś dwa serki , nie wiem co się ze mną dzieje O.o
Ale koniecznie muszę schudnąć :/ Będę się wżyć codziennie i zobaczę czy jest jakaś różnica :p
W sobotę mam morsowanie, ale jak będę się czuła tak jak teraz to chyba nie pójdę :/ A tak fajnie b śnieg :/ Nie no muszę iść :p Napiszę Wam chyba notkę o morsowaniu :p
Może ktoś :
Popyta na ask`u - <klik>
Popiszę na fb - <klik>
Lub tt - <klik>

No także jak macie ochotę to działajcie :p
Może jakieś pomysły na notki .? Bo ja żadnych nie mam ;c
No dobra to kończę :*
Pa <3
Zuza ;3

sobota, 18 stycznia 2014

Ferie ;3

Say hello ;3
Dawno mnie tu nie było :p
Ja już mam ferie a Wy .?
Ogólnie to plany na ferie się zjebały ;x
Ale może się jeszcze coś wymyśli ;3
Tak wgl. to telefon mi sie nie chcę naładować :/ I nie można się do mnie od wczoraj dodzwonić :/
Jutro morsowanie ;3 Dzisiaj też było ale musiałam Dominiczka pilnować i nie wchodziłam ;c
Miałam wziąć od taty lapka ale on coś ogląda więc nie będę mu przeszkadzać ;x
Wgl. to chujowe oceny na półrocze mam ;/ Średnia mi wychodzi 4.2 chyba :/ Bywało lepiej ;x
Macie jakieś pytania albo coś  .? Bo jeśli tak to pytajcie w komentarzach i obiecuje że odpowiem jak najszybciej c:
A no i dzięki za ponad 5000 wejść ;D
Wielkie bloggerki się pokłóciły i humor się zjebał ;x
Ehh... No dobra idę :/ Czekam na pytania ;x
Bye .. ;x
Zuza ..

sobota, 11 stycznia 2014

everything :)

Hej
Dzisiaj postanowiłam podzielić notkę na 3 części, bo mam na prawdę sporo do napisania. Mam nadzieję, że was nie zanudzę :)

1. W.A.M.F
(Where Are My Food ?)

Pewnie dziwi was nazwa tego podpunktu, ale spokojnie już wszystko tłumaczę. W.A.M.F to nasz zespół. W skład wchodzi Zuza, Marysia i ja. Skąd pomysł na nazwę ? Nie wiem, siedziałam w domu i napisałam do Zuzy `a może nazwiemy nasz zespół Where Are My Food czyli gdzie jest moje jedzenie ?`. Wiem, że w nazwie powinno być is, a nie are, ale obydwie uznałyśmy, że W.A.M.F brzmi ładniej niż W.I.M.F więc niech tak zostanie. Dziewczyny przyjeżdżają do mnie w ferie, będziemy śpiewać i ustalać jeszcze nie które sprawy jeśli chodzi o zespół. Po co wam o tym piszę ? Po prostu chciałam żebyście wiedzieli, że stworzyłyśmy zespół.


2. Sylwester

Wiem, że Zuza już coś pisała o naszym wspólnym sylwestrze, ale postanowiłam, że ja też dodam coś od siebie. Byłyśmy tylko we dwie, ale z samą Zuzą bawiłam się lepiej niż z koleżankami na poprzednim sylwestrze. Nie miałyśmy jakoś dużo prowiantu, ale chipsy, paluszki, piccolo i cola zdecydowanie nam wystarczyły. Nie spałyśmy do 7 rano i nie myślcie, że wtedy tylko leżałyśmy na łóżku, bo właśnie koło 3-6 najlepiej się bawiłyśmy. Tańczyłyśmy, wydurniałyśmy się i śmiałyśmy prawie cały czas. Spałyśmy tylko 3 godziny i od razu wzięłyśmy się za sprzątanie tego całego syfu, który został z poprzedniego dnia. Pokój wyglądał jakby było tam stado rozwścieczonych nastolatków, haha. No i nie mogę zapomnieć o naszej kochanej lampce Mariolce, która zaliczyła porządny zgon.

Mariolka przed sylwestrem


Mariolka po sylwestrze


a oto kawałek pokoju, jeszcze przed północą :)


3. Postanowienia

Jeśli mowa o nowym roku trzeba też napisać o postanowieniach. Ja mam ich kilka i mam nadzieję, że wszystko uda mi się zrobić.

1. Pisać regularnie posty na blogu - kiedyś nie wyobrażałam sobie dnia bez napisania notki, a teraz strasznie to wszystko zaniedbałam i na blogu piszę coś raz w miesiącu lub nawet rzadziej. Uznałam, że noworoczne postanowienia to idealny powód aby zacząć blogowanie pełną parą.




2. Więcej czasu poświęcać nauce - z moją nauką nie jest najlepiej. W nowym półroczu planuję na prawdę zacząć wkuwać i zamiast 2 i 3 na koniec roku mieć 3 i 4 :)



3. Czytać więcej książek - ostatnio przeczytałam dwie części trylogii ,,drżenie" i przyznam, że chyba wcześniej mówiąc, że nie lubię czytać bardzo się pomyliłam, bo teraz nie wyobrażam sobie dnia bez czytania książki, ale niestety póki nie kupiłam ,,ukojenia", cierpię z nudów. W tym roku planuję przeczytać około 10 książek, a może nawet więcej ? w końcu niedługo ferie, a później wakacje <3



4. Organizacja - w 2014r. chciałabym być bardziej zorganizowana. Przestać robić wszystko na ostatnią chwilę. Najprawdopodobniej jutro będę w dekadzie, więc planuję zajrzeć do empiku po jakiś fajny kalendarz. Muszę jeszcze tylko przestać zapominać o zapisywania prac domowych, rzeczy do kupienia i tego co mam zrobić w kalendarzu. No cóż podobno do wszystkiego można się przyzwyczaić, więc mam nadzieję, że to tego też.



A wy macie jakieś postanowienia ? piszcie w komentarzach, chętnie przeczytam, a może nawet dopiszę coś do mojej listy ?
Natala <3


piątek, 3 stycznia 2014

;3

Hello <3
Jak spędziliście Sylwestra .? Bo ja z moim kochanym debilem-Natalią <3
Długo by było opowiadać więc mam nadzieję że ona to zrobi bo ja niestety jestem zdolna ale leniwa xd
Mam nadzieję że zdążę dzisiaj zrobić jeszcze podsumowanie czy cuś xd Ale nie jestem pewna :)
Tak ogólnie to chciałam Wam wstawić kilka zdjęć z Sylwestra i życzyć, aby ten rok był jeszcze lepszy od poprzedniego i żeby wszystko się dobrze układało ;3



 A tu zdjęcia :



 ,, Taki debil, że aż załamka" 






  Koooocham <3
 ,,Jak to nie ma chipsów .? :( "

 Ktoś ,,1D to debile"
My ,,Serio .? " ,,Masz wiperdol" xd 






__________________________________________________________________

Napisałabym notkę o moich prezentach, lecz dostałam tylko Midnight Memories - One Direction i tableta, no i kasę i stały punkt - słodycze :/
Nie mówcie że jestem rozpieszczonym dzieckiem, bo twierdzę że dostałam mało, dostałam to co chciałam, lecz napisałam ,,tylko" bo jest to zbyt mało żeby pisać o tym post :/
Postaram się coś jeszcze dziś napisać, lecz nie jestem pewna, ponieważ zaraz przyjedzie pewnie tata i będzie chciał wejść na kompa :/
Ewentualnie mogę napisać z tabletu, ale nie wiem ;x
Papa :*
Zawsze Wasza Zuuza <3