Siemasz bejbe :)
Natala była u mnie do jakiejś 15:00, a potem przyszła Marry i poczekałyśmy na Dybę, jak on przyjechał poszliśmy pod kościół Garnizonowy, bo Dyba musiał się spotkać z takim jednym chłopakiem.
Potem poszliśmy na lody gałkowe, po coca colę, a później na plac zabaw na Kopernika :)
Tam robiliśmy kilka zdjęć, które wstawię później<praktycznie nie ma na nich nas, tylko jest ktoś inny>.
Jak na razie na moim telefonie robią się jakieś głupie aktualizacje jest ich już 7 -.-
Za niedługo napiszę notkę, w której będą te zdjęcia i teksty jakie dziś wymyśliłyśmy z Marry :)
No a więc zaraz będzie kolejna notka, może nie są one zbyt ciekawe<widać po tym że nie ma żadnych komentarzy>, ale są i to jest ważne :)
No dobra to do zaraz :p
Suzi <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz