Hej :)
Dziś rano szłam z mamą do Biedronki i spotkałam ciocie,siostre <cioteczną> i brata <ciotecznego>.
Poczekali na mnie i mamę przed Biedronką i potem ja z siostrą poszłyśmy do mnie, a mama z ciocią, Michałem<brat cioteczny> i Dominikiem<brat rodzony> poszli do Rossmana.
Jak u mnie byli to toczyli wojne na poduszki.
Później przyszła ciocia Irenka i poszłyśmy na basen.
Wróciłyśmy i przyszedł wujek Marek a później może przyjdzie ciocia Jola z Bartkiem<brat cioteczny>.
Pewnie zastanawiacie się skąd taki tytuł ?
No to tak: niedawno straciłam niby przyjaciółkę którą była Julka, a mojej NP czyli Marysi dawno nie widziałam i teraz wiem jak to jest kiedy się nie spotyka długo z przyjaciółmi :(
No dobra już wam tu nie smutam. -.-
Nati spytaj się cioci czy jutro przyjeżdżasz i mi napisz na gadu albo na blogu, ok?
U mnie nic więcej się nie wydarzyło, jak coś to napisze jeszcze jedną notkę dziś ale wątpie.
Pozdrawiam i niemogę się doczekać kolejnej notki <3
Zuza ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz