Wiem, że po stracie przyjaciółki życie staje się dla ciebie ciężkie, ale jak powiedział Zeyn, nie trać nadziei .
Masz przecież Marysie przyjaciółkę od wielu lat :)
Nie można tak szybko się poddawać i tracić nadziei :(
Mam nadzieję, że jutro przyjadę i obgadamy całą sprawę :)
_______________________________________________
Dobra, ale przejdźmy już do następnej części notki :)
No to co ja dzisiaj robiłam ?
Hmm....;/
Zaraz po tym jak skończyłam pisać notkę przyszła Wera :)
Razem poszłyśmy do Pauli gdzie ja nie chciałam iść, ale oczywiście poszłam i po drodze musiałyśmy skręcić do Tyny <Martyny > bo Wera bardzo chciała, więc posiedziałyśmy u niej trochę, pobawiłyśmy się z jej siostrą Patrycją i powędrowałyśmy razem do Pauli ;p
Na początku było normalnie .
Przywitałyśmy się z naszym racuszkiem < bo tak mówimy na Paulę > i poszłyśmy do jej pokoju :)
Już wtedy zaczęło nam odbijać, a później Wera zabrała Paulinie lapka <laptopa> i wpisywała w grafice coś w stylu ,, gołe baby " itp.
Ale to jeszcze nie koniec później rozpętała się wielka walka na mele ;p
Zaczęło się od tego, że ja niechcący oplułam Werkę jak robiłyśmy konkur glamania i ona mi oddała, więc ja wzięłam misia Pauli i zaczęłam się nim zasłaniać, a ona mi go zabrała bo to jej ukochany miś i Wera nacharchała mi na twarz to było okropne i wszystko przez tego głupiego misia ;/
Jak wróciłyśmy Wera do mnie przyszła i robiłyśmy pizze :)
Wyszła troszkę surowa i w ogóle, ale co tam nam smakowała ;)
Dobra ja już kończę :(
Pa pa :*
Pozdrowienia dla wszystkich czytających ♥
Natala :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz