sobota, 25 sierpnia 2012

Moje życie moja sprawa, jest ryzyko jest zabawa !

Witajcie ponownie ♥
To może najpierw wyjaśnimy dlaczego taki tytuł, więc chodziło o wielkie ryzyko jakie dzisiaj podjełyśmy robiąc kolacje :)
Nie wiemy czy wam napisać co to było bo to takie straszne ;p
Hmm...<myślą>
No dobra powiemy, ale jak wam pikawa wyskoczy to nie nasza wina ;)
To było tak robiłyśmy sobie kolację <kanapki z serem na ciepło> i wtedy musiałyśmy ugrzać je w piekarniku. Nastawiłyśmy go na 200 stopni, więc włożenie do niego ręki mogło się źle skończyć, ale to nic w porównaniu do tego, że kanapki piekłyśmy na papierze do pieczenia który mógł się spalić ! O.o
Oczywiście żartowałyśmy z tym, że to było ryzyko, ale inteligentna Natalia oczywiście musiała przeprowadzić mądry dialog z Zuzą, który wyglądał tak :
- Ej Zuzia jak upieczemy na tym papierze to się nie spali ?
- Raczej nie - powiedziała Zuzka
-A no tak bo to w końcu papier do pieczenia <heh> ;p
Tak się śmiałyśmy, że aż łzy do oczu napływały :)
Może to głupie i nie śmieszne ale jakbyście tu byli to też byście sikali ze śmiechu ;p
Dobra to co działo się przed kolacją ?
Jak dobrze pamiętamy to śpiewałyśmy i słuchałyśmy różnych piosenek między innymi One Direction <których ja (Natala) jestem fanką, a szczególnie Zayna>  i This is love Will.i.am Eva Simons ♥
I to chyba już tyle na dziś, bo trzeba iść się umyć :(
No to już się żegnamy
Pa pa :***
Natala i Zozol <Zuzia>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz