Sto lat siostrzyczko !!!!!!!
To tak jeszcze dzisiaj jak obiecałyśmy przed północą kolejna notka ;)
To dzisiaj o urodzinach Natali, a i zapomniałyśmy napisać w pierwszej notce, że Natka to moja siostra cioteczna i teraz jestem u niej na wakacjach :p
No to przejdźmy do rzeczy hmm....jak było na urodzinach ?
Jednym słowem zaje***cie !
Nie planowałyśmy z Nacią prawić jej urodziny, ale po chwili na mysłu uznałyśmy, że jednak wyprawi te urodziny ;)
Poszłyśmy do jak to mówi Natala cepu <;p> i kupiłyśmy wszystkie potrzebne rzeczy <heh>.
Następnie poszłyśmy zaprosić dziewczyny i po godzinie przyszły, ja nie znałam ich za dobrze dlatego na początku było troszkę nudnawo, ale później się rozkręciłyśmy i zaczęło nam odbijać, ale to pewnie po tej coli <była jakaś podejrzana ;p>
Największe jaja były jak odprowadzałyśmy dziewczyny po 21 i darłyśmy się na całą wieś, aż wujo z na przeciwka nas, że tak powiem uciszał ;)
Po drodze Martyna <przyjaciółka Natali> gadała jakieś głupoty jakby była nawalona, a Paula <też koleżanka Natali > prawie wpadła pod samochód ;p
Wracałyśmy już gdy nagle Wika <NP Natali> zaczęła krzyczeć, ale do tej pory nie wiemy co się jej stało, ale wracała z Martyną, więc wszystko jest możliwe <heh> .
Później wpdłyśmy z Natalą na wspaniały pomysł założenia bloga, a właśnie tak pro po to chciałyśmy polecić bloga naszej koleżanki Julki <wiem, że nie chciałaś, ale Natka prosiła ;)>
Oto on : http://www.friendsneverwithoutyou.blogspot.com
Więc na dzisiaj to tyle :)
Pozdrawiam i miłych senów życzę
Zuza i Natala <bo tak bardzo chce :) >
Ps. NP czytaj najlepsza przyjaciółka !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz