niedziela, 2 września 2012

Coś się kończy coś się zaczyna !

Witajcie ♥
Dzisiaj ostatnia notka przed końcem wakacji, dlatego taki tytuł, bo kończą się wakacje, a szkoła się zaczyna :)
Może to dziwne, ale już nie mogę się doczekać jutra, nareszcie spotkam moich wspaniałych przyjaciół ;)
Jak ja za nimi tęskniłam za ich głupimi tekstami, żartami które wcale nie były śmieszne, ale i tak wszyscy się śmieją, a najbardziej za tym jak się wspieramy ;(
Ahh tak mi was brakowało na rozpoczęciu się chyba popłaczę ze szczęści ;p
Dobra, a teraz przejdźmy do tego co dzisiaj robiłam hmm... ?
Na początku zaraz po tym jak wstałam czyli o jakiejś jedenastej musiałam się ubierać bo jechałam z mamą na 12 do kościoła ;/
Spałam trochę długo, ale tylko dlatego, że chciałam w ten ostatni dzień wakacji się wyspać ;)
Po powrocie z kościoła szykowaliśmy na gości bo moja ciocia przyjechała z rodziną i pra babcia, więc trochę szykowania było ;/
Miała przyjechać Zuza, ale jej taty nie było i nie miała jak :(
Później odwalaliśmy z Zenem < czytaj Adamem, moim starszym bratem ciotecznym > np.;
tańczyliśmy balet, wyzywaliśmy się, biliśmy i po chwili zaczynaliśmy się śmiać <ahh te nasze napady śmiechu :) >
No, ale już o 19 pojechali i my musiałyśmy odwieźć babcię  i po drodze spotkałam jego :(
Mateusza, mojego byłego chłopaka, wystarczyło jedno spojrzenie i wszystko wróciła od tamtej pory mam na twarzy udawany zaciesz :(
Musiał mi spieprzyć tak dobrze zapowiadający się dzień ;/
Dobra kończę już te smęty ;(
Pa pa :*
Kocham was
Natala ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz