poniedziałek, 10 września 2012

Wróciłam ! :)

Witajcie kochani ♥
Wróciłam :)
Mama nadzieję, że tęskniliście troszkę ;)
Tak dawno nie pisałam notki, że aż zapomniałam jaka to przyjemność ;p
Jeszcze nie skończyłam pisać tej, a już nie mogę się doczekać kiedy napiszę następną :)
Dobra, ale przejdźmy już do tego co dzisiaj robiłam, hmm....
No to tak najpierw oczywiście jak wstałam i się ogarnęłam to poszłam do szkoły :)
Postanowiłam , że dzisiaj z okazji mojego powrotu trochę bardziej i szczegółowo opowiem o moim dniu w szkole.
No to tak na początku jak przyszłam do szkoły to byli tylko niektórzy w sumie na lekcji było nas 6, bo to były zajęcia wyrównawcze z matematyki, oczywiście jeszcze przed matematyką odwalaliśmy jak zawsze ;p
Następna lekcja to był polski, na lekcji dużo gadaliśmy bo jakieś 10 minut na początku i na końcu mieliśmy wolne :)
Po następnej lekcji czyli po angielskim na przerwie poszłyśmy do Marka nowego chłopaka w naszej szkole który strasznie się mnie wstydzi i pokazałyśmy mu w naszej książce bardzo podobnego chłopaka do niego który też miał na imię Marek ;p
On biedny tylko się zarumienił uśmiechnął i odszedł ;)
Niestety jest młodszy ode mnie bo chodzi do 4 klasy :(
No dobra przejdźmy dalej, potem jak dobrze pamiętam była przyroda na której nic ciekawego nie było.
Siedziałam z pulpetem czyli z Przemkiem i oczywiście z  Karolą jak zwykle odwalaliśmy, ale jak pisaliśmy na karteczkach to pani zaczęła się na nas drzeć, że przydałoby się trochę szacunku ! itp.
Czyli tak jak mówiłam nic ciekawego  :)
Po przyrodzie wracałam do domu z Karolą < moją np > i z Iwką < moją koleżanką >  i
najpierw siedziałyśmy pod sklepem z pół godziny i później u mnie pod domem drugie pół godziny ;p
Rozwaliłyśmy się na trawie przed moim domem, wyjęłyśmy wszystkie zeszyty i książki i zaczęłyśmy sobie pokazywać jak która piszę ;p
Wiem głupie, ale to był mój pomysł bo ja zaczęłam pokazywać ;)
I jak już skończyłyśmy to poszłam je kawałek odprowadzić, ale tylko kawałek bo musiałam iść do domu coś zjeść < strasznie głodna byłam ;/ >
I po tym jak zjadłam to przez jakiś czas nic ciekawego się nie działo do póki o jakiejś 16 nie przyszła Wercia < Moja NPNŚ > i poszłyśmy po Agę < NP >  żeby zamówić pizzę .
Najpierw kłóciłyśmy się kto dzwoni, a jeszcze później po długiej kłótni ustaliłyśmy, że lepiej będzie jak pojadą po nią razem skuterem i tak zrobiły, więc ja poszłam do Iwki i Karoli żeby na nie zaczekać i o jakiejś 18 przyjechały i dopiero teraz wróciłam :)
Dobra wiem, ze notka długa i pewnie po całym dniu w szkole nie chce wam się jej czytać no, ale w końcu wróciłam, więc musiało być coś dłuższego :)
Napisałabym więcej, ale zmęczona jestem i jeszcze muszę odrobić lekcje :(
Dobra już kończę :(
Pa :*
Natala ♥

Ps. NP - najlepsza przyjaciółka
      NPNŚ - najlepsza przyjaciółka na świecie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz