piątek, 9 listopada 2012

Codzienna rutyna ;p

Hejka ♥
Od razu mówię tytuł wymyśliła Natala, ponieważ ja nie miałam żadnego pomysłu ;p
No dobra to teraz przejdźmy do tego co dziś się działo.
Rano przyszła po mnie Jula i poszłyśmy do szkoły, jak zmieniałyśmy buty to do szatni weszła Mary<Marysia>.
Najlepsze było to jak powiesiłyśmy kurtki, najpierw była kurtka Juli,potem<niestety> Kamila<tak ciota od nas z klasy>, moja, Goljana<kolejny ciota z mojej kl.> i na końcu Marysi :)
Jak to my stwierdziłyśmy nasze kurtki zostały zakażone głupotą chłopaków ;p
W szkole mieliśmy apel, było by spoko gdyby nie to, że był akurat na wf-ie<z reguły nie lubie wf-u,ale w piątki mamy siatkówkę>.
Mi to ten apel by pasował na przyrodzie <nienawidzę przyrody> ;p
No ale dobra na przyrodzie jak zawsze kopnęłam Kamila i Adriana.
Lekcja była prze nudna, no ale dobra...
Na polaku nic się nie działo,a na religii standardowo kopnęłam Kamila ;p
Potem wróciłam do domu z Julą i Tynte<Martyna> i poszłam do babci na Widok.
Jak wróciłam z Widoku usiadłam na laptopa i pewien ciota z 3 klasy mnie próbował pocisnąć, a teraz pisze z jego dziewczyną ;p
Ale jaja, normalnie zaraz nie wyrobię :D
No dobra ja już kończę :(
Pozdrawiam :*
Zuza ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz