Witajcie kochani ♥
Przepraszam, że nie pisałam, ale jakoś nie miałam czasu :(
Dzisiaj niedziela, więc postanowiłam coś napisać :)
W ogóle to jestem zła bo Kevina wczoraj nie oglądałam :/
A wy oglądaliście ?
Dobra, może napiszę co dzisiaj robiłam ?
No to od razu jak wstałam musiałam wypić kubek kawy bo bym chyba do kościoła nie pojechała ;p
W każdym razie strasznie chciało mi się spać pomimo tego, że wstałam dopiero o 9, a do kościoła na 10.30 ;)
Przez ten czas zdążyłam naoglądać się jakiś bajek których zawsze rano leci pełno w TV ;p
Później pyszne śniadanko i do kościoła i tam to dopiero się działo.
Czytaliśmy w kościele <ja, Stachu (Ola), Kika, Emel i Kondzio>.
Stoimy sobie spokojnie i nagle przemek się przewraca na nas, a my prawie wywaliliśmy ministrantów bo Emel wywalił się na Olkę, Olką na mnie ja na Kikę, a ona na ministranta, ale na szczęście nikomu się nic nie stało.
Później jak mówiliśmy ,,wysłuchaj nas panie" jak Stasio czytała to Emel na cały głos AMEN ! <ahaha>.
I tak przez całą mszę ;p
Po mszy pobiegłam jeszcze do Werki i spytałam czy przyjdzie na co ona oczywiście powiedziała, że tak, więc może będzie jeszcze jedna notka ;)
Jak wróciłam do domu zjadłam szybko obiad, a mama pojechała do pracy :/
Teraz czekam na Werę :*
A tak pro po mojego opisu to coś mnie natknęło jak zobaczyłam Mateusza w kościele i przypomniał mi się właśnie ten cytat :(
Dlaczego ?
Bo on się strasznie zmienił, a ja obiecałam sobie, że zawsze będę sobą :)
Dobra ja lecę :(
Pa pa :*
Natala ♥
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz